<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1631261247488323228</id><updated>2011-11-27T15:13:52.082-08:00</updated><category term='Humor na sobotni wieczór :)'/><category term='Tesciowa'/><category term='Sex na wesoło'/><category term='O Jasiu'/><category term='Smieszne'/><title type='text'>ekstra kawały</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Kaczy.net</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15565434765115819843</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_rEK7BMltnk8/SD0URXUHnqI/AAAAAAAAAWQ/32_TPvjGnXw/S220/100x100a.png'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>5</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1631261247488323228.post-7774777905993598960</id><published>2008-06-24T02:27:00.000-07:00</published><updated>2008-06-24T02:28:03.350-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='O Jasiu'/><title type='text'>O Jasiu</title><content type='html'>&lt;h3 class="post-title"&gt;&lt;br /&gt;       &lt;/h3&gt;                                  Pani prosi dzieci, aby ułożyły zdanie z wyrazem ptak. Zgłasza się Jasio i mówi: Tata przyszedł do domy nawalny jak szpak. &lt;br /&gt;Nauczycielka: Dobrze a z dwoma ptakami?? &lt;br /&gt;Jasio:Tata przyszedł do domy nawalny jak szpak, poczym wyrżnął orła &lt;br /&gt;N: Bardzo dobrze a z 3 ptakami &lt;br /&gt;J: Tata przyszedł do domy nawalny jak szpak, poczym wyrżnął orła i puścił pawia &lt;br /&gt;N: A z 4 ptakami cwaniaczku &lt;br /&gt;J:Tata przyszedł do domy nawalny jak szpak, poczym wyrżnął orła i puścił pawia aż mu dwa gile wyszły z nosa &lt;br /&gt;N: Ok a z pięcioma &lt;br /&gt;J:Tata przyszedł do domy nawalny jak szpak, poczym wyrżnął orła i puścił pawia aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Jasiu wchodzi do pokoju a tam mama z tatą mhhhhhyyy no i mama na tacie skacze nagle mama zobaczyła Jasia i zeskakuje z taty i idzie tłumaczyć Jasiowi żeby czegoś tam nie wypaplał. Jasiu wiesz, jaki tatuś jest gruby ja po nim tak skakałam żeby mu brzuch zmniejszyć. A Jasiu: to nic nie da.&lt;br /&gt;Mama:, Dlaczego?? &lt;br /&gt;Jaś: Bo jak tylko wychodzisz to przychodzi sąsiadka i go pąkuje&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Sraj-taśma i fiut mówili kto ma gorsze zajęcie &lt;br /&gt;No i sraj taśma mówi: &lt;br /&gt;- wiesz co ja mam najgorsze zajęcie bo mną się podcierają i wogóle.- &lt;br /&gt;A fiut na to: &lt;br /&gt;- to wiesz co mnie wkładają zawsze do jakiegoś ciasnego, plastikowego worka, wpychają do oślizgłej dziury i targają w górę i w dół aż się porzygam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1631261247488323228-7774777905993598960?l=extra-kawaly.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/feeds/7774777905993598960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1631261247488323228&amp;postID=7774777905993598960' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/7774777905993598960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/7774777905993598960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/2008/06/o-jasiu.html' title='O Jasiu'/><author><name>Kaczy.net</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15565434765115819843</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_rEK7BMltnk8/SD0URXUHnqI/AAAAAAAAAWQ/32_TPvjGnXw/S220/100x100a.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1631261247488323228.post-1449942417710922323</id><published>2008-06-11T08:47:00.000-07:00</published><updated>2008-06-11T08:50:53.286-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sex na wesoło'/><title type='text'>Sex na wesoło</title><content type='html'>12-letni synek, pyta sie ojca (w mieście otwarto właśnie agencje&lt;br /&gt;towarzyska):&lt;br /&gt;- Tato, a co właściwie robi sie w takiej agencji?&lt;br /&gt;Ojciec mocno zakłopotany odpowiada:&lt;br /&gt;- Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, ze robi sie tam człowiekowi dobrze.&lt;br /&gt;Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani:&lt;br /&gt;- A co ty chłopczyku chciałeś?&lt;br /&gt;- No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze!&lt;br /&gt;Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do&lt;br /&gt;kuchni,ukroiła trzy duże pajdy świeżego chleba, posmarowała masłem i miodem i podała chłopcu.&lt;br /&gt;Chłopiec wpada do domu i krzyczy:&lt;br /&gt;- Mamo, tato, bylem w agencji towarzyskiej&lt;br /&gt;Ojciec mało nie spadł z krzesła, mamie oczy nas wierzch wyszly.&lt;br /&gt;- I co?! - pytają nieśmiało rodzice&lt;br /&gt;- Dwie zmogłem, ale trzecia już tylko wylizałem&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1631261247488323228-1449942417710922323?l=extra-kawaly.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/feeds/1449942417710922323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1631261247488323228&amp;postID=1449942417710922323' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/1449942417710922323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/1449942417710922323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/2008/06/sex-na-wesoo.html' title='Sex na wesoło'/><author><name>Kaczy.net</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15565434765115819843</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_rEK7BMltnk8/SD0URXUHnqI/AAAAAAAAAWQ/32_TPvjGnXw/S220/100x100a.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1631261247488323228.post-2741137601358750966</id><published>2008-06-03T05:43:00.000-07:00</published><updated>2008-06-03T05:44:54.362-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Humor na sobotni wieczór :)'/><title type='text'>Humor na sobotni wieczór :)</title><content type='html'>Córka skarży się matce - mamo, ja się chyba rozwiodę, ja już tak dłużej nie&lt;br /&gt;mogę, ja tego nie wytrzymam - nic tylko seks, seks i seks. Kiedy wychodziłam&lt;br /&gt;za mąż miałam cipkę jak dwadzieścia groszy teraz mam jak pięć złoty.&lt;br /&gt;Mama na to:&lt;br /&gt;- córeczko ty się dobrze zastanów.&lt;br /&gt;Dom masz?&lt;br /&gt;Masz.&lt;br /&gt;Samochody przed domem stoją?&lt;br /&gt;Stoją.&lt;br /&gt;Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektantów,&lt;br /&gt;zabezpieczenie finansowe dla ciebie i dzieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę chodzi ci o te cztery osiemdziesiat !!??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idzie facet przez las, patrzy, a tu studnia. Myśli sobie "ciekawe jaka&lt;br /&gt;głęboka ?". Wrzucił więc kamień i słucha... a tu nic. Wrzucił więc głaz i&lt;br /&gt;słucha... a tu nic. Nagle patrzy a tu metalowa szyna, wrzucił więc szynę i&lt;br /&gt;słucha... a tu nic odszedł, ale patrzy... biegnie czarny baranek. Baranek&lt;br /&gt;dobiega do studni i hoop ! do środka. Facet podbiega więc do studni zagłąda,&lt;br /&gt;nasłuchuje, a tu... nic. Gdy wychodził z lasu spotkał gospodarza. Gospodarz&lt;br /&gt;zapytał czy facet nie widział gdzieś czarnego barana:&lt;br /&gt;- Facet na to że "TAK" pobiegł do lasu i wskoczył do studni.&lt;br /&gt;A gospodasz na to:&lt;br /&gt;- Jak kurwa mógł wskoczyć do studni skoro przywiązałem go do metalowej&lt;br /&gt;szyny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okienku w banku:&lt;br /&gt;- Chcę założyć, kurwa, konto w tym jebanym banku.&lt;br /&gt;- Co proszę&lt;br /&gt;- Powiedziałem, że chcę założyć, kurwa, pierdolone konto w tym jebanym&lt;br /&gt;banku!&lt;br /&gt;- Jak pan śmie!&lt;br /&gt;- Normalnie! Nie dosłyszysz szmato? Dawaj mi tu, kurwa, kierownika!&lt;br /&gt;Kierownik, cały nabuzowany, bo już wie czego i jak żąda ten klient:&lt;br /&gt;- No wiec, o co panu chodzi!&lt;br /&gt;- Powtarzam, kurwa, po raz trzeci, że chcę założyć pierdolone konto w&lt;br /&gt;tym jebanym banku i wpłacić Wam, kurwa, 2 miliardy!&lt;br /&gt;Na co kierownik: - I ta kurwa robiła jakieś problemy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żona miała dość zachowania swojego męża, a w&lt;br /&gt;szczególności jego zbyt częstych wypadów z kolegami na piwo i powrotów w&lt;br /&gt;stanie mocno wskazującym. Po jednym z takich wieczorów mąż w stanie&lt;br /&gt;kompletnego upojenia wrócił do domu i padł nieprzytomny na łóżko.&lt;br /&gt;Żona jak zawsze rozebrała go do snu, ale tym razem zrobiła coś więcej -&lt;br /&gt;wepchnęła mu palcem do tyłka prezerwatywę w&lt;br /&gt;taki sposób aby kawałek wystawał na zewnątrz.&lt;br /&gt;Rano, jak zawsze mąż aby poczuć się lepiej wszedł pod&lt;br /&gt;prysznic. Myje się, myje... w pewnej chwili zaczyna myć tyłek i ...&lt;br /&gt;Co....co to jest? Wyciąga z tyłka prezerwatywę...... Żona w tym czasie&lt;br /&gt;przygotowuje w kuchni śniadanie. Gdy wykąpany mężulek przychodzi do kuchni ,&lt;br /&gt;żona pyta:&lt;br /&gt;- Jak się wczoraj bawiłeś? Jak żyją Twoi koledzy?&lt;br /&gt;Mąż pełnym rozgoryczenia głosem odpowiada:&lt;br /&gt;- Koledzy? Ja już nie mam kolegów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...co by się stało gdyby mężczyźni na dobre rządzili tym światem?&lt;br /&gt;* święto kobiet z 8 marca zostałoby przeniesione na 29.02 (raz na&lt;br /&gt;cztery lata, idzie to znieść)&lt;br /&gt;* krawata można nie wiązać, rozporka nie zapinać&lt;br /&gt;* operacja powiększenia piersi byłaby refundowana przez Narodowy&lt;br /&gt;Fundusz Zdrowia&lt;br /&gt;* wszystkie kobiety miałyby to samo imię - dla uproszczenia&lt;br /&gt;* wszystkie kobiety miałyby alergie na złoto, futra i drogie&lt;br /&gt;kamienie&lt;br /&gt;* w pracy chłopak który najlepiej gra w Quake automatycznie byłby&lt;br /&gt;wybierany na kierownika&lt;br /&gt;* każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy&lt;br /&gt;* uważne wpatrywanie sie w kobiecy biust na pierwszej randce&lt;br /&gt;byłoby odbierane jako miłosne wyznanie&lt;br /&gt;* za jazdę lewym pasem 60km/h rozstrzeliwanoby na miejscu&lt;br /&gt;* przewracanie kopniakiem stolika z szachami, warcabami lub grą&lt;br /&gt;"monopol" automatycznie oznaczałoby zwycięstwo&lt;br /&gt;* na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby&lt;br /&gt;najnowsze sprośne kawały&lt;br /&gt;* wynalezionoby skarpetki które by istniały tylko w parach.&lt;br /&gt;Pozostawione w różnych miejscach podpełzałyby energicznie do siebie&lt;br /&gt;* bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswomen. I nie bizneswomen&lt;br /&gt;też.&lt;br /&gt;* kobiety miałyby okres raz do roku. Podczas otwarcia sezonu na&lt;br /&gt;ryby...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;raklama tymbarka ;p&lt;br /&gt;www.interecho.com/~tomeksauer/tymbark_excl..mpg&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i na koniec troche durny dowcip&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia idąc w&lt;br /&gt;dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył, że słoń ma w nogę&lt;br /&gt;wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i&lt;br /&gt;popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć&lt;br /&gt;"dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć&lt;br /&gt;"do widzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe, czy go jeszcze kiedykolwiek&lt;br /&gt;znowu zobaczę!" pomyślał ratownik.&lt;br /&gt;Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne&lt;br /&gt;zwierzęta, także słonie, ale jego uwagę zwrócił jeden, który patrzył na&lt;br /&gt;niego w ten sam sposób jak ten z dżungli. "Czyżby to ten słoń?" - pomyślał -&lt;br /&gt;"Jest do tamtego taki podobny!".&lt;br /&gt;Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go po uszach, ale wtedy tenże&lt;br /&gt;złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę, zmieniając jego ciało w&lt;br /&gt;krwawy pasztet. Okazało się, że to nie był ten słoń.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1631261247488323228-2741137601358750966?l=extra-kawaly.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/feeds/2741137601358750966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1631261247488323228&amp;postID=2741137601358750966' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/2741137601358750966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/2741137601358750966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/2008/06/humor-na-sobotni-wieczr.html' title='Humor na sobotni wieczór :)'/><author><name>Kaczy.net</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15565434765115819843</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_rEK7BMltnk8/SD0URXUHnqI/AAAAAAAAAWQ/32_TPvjGnXw/S220/100x100a.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1631261247488323228.post-5810006446934554688</id><published>2008-05-28T00:57:00.000-07:00</published><updated>2008-05-28T00:58:23.493-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smieszne'/><title type='text'>Smieszne</title><content type='html'>Przychodzi Mlody Asystent ds. Personalnych (Rekrutacji) do swojego szefa z pokaznym plikiem dokumentów: "Zrobilem wstepna selekcje. To sa dokumenty osób, z którymi warto sie spotkac, spelniaja wszystkie kryteria".&lt;br /&gt;Szef bierze plik dokumentów, pewna reka odmierza polowe i sru do kosza. Druga czesc oddaje podwladnemu: "z tymi ludzmi sie spotkamy".&lt;br /&gt;Oniemialy Asystent pyta: "Jak to?... Alez oni wszyscy spelniaja kryteria...".&lt;br /&gt;"Prosze Pana - przerywa szef - nam tu nie potrzeba ludzi, którzy maja pecha".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Facet chcial sobie kupic jakies drapiezne zwierze, zeby zagryzlo mu tesciowa, ale w sklepie byly tylko pelikany.&lt;br /&gt;Sprzedawca powiedzial, ze sa one wyjatkowo grozne, wiec kupil dwa do domu.&lt;br /&gt;Postanowil je wypróbowac:&lt;br /&gt;- Pelikany na stól!&lt;br /&gt;Pelikany totalnie rozpieprzyly stolik.&lt;br /&gt;Facet wniebowziety mówi dalej:&lt;br /&gt;- Pelikany na krzeslo!&lt;br /&gt;Ptaki rozdziobuja krzeslo.&lt;br /&gt;Nagle wchodzi tesciowa i od progu krzyczy:&lt;br /&gt;- A na chuj ci pelikany?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przychodzi elegancka dama do salonu Mercedesa. Podchodzi do najnowszego sportowego kabrioleta i pochyla się, aby dotknąć skórzaną tapicerkę. Jednak przy schylaniu puściła niechcący głośnego bąka... Od razu się wyprostowała i rozgląda w koło czy nikt tego nie słyszał. Patrzy, a tuż za nią stoi sprzedawca. Pyta się go więc lekko zawstydzona:&lt;br /&gt;- Przepraszam, ile kosztuje ten samochód?&lt;br /&gt;- Proszę pani - odpowiada z lekkim uśmiechem sprzedawca - ledwo pani dotknęła to auto, a już się pani spierdziała. jak pani podam cenę, to się pani zesra...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy barze siedzi facet i wpatruje sie tepo w szklanke z drinkiem. Widac, ze jest w totalnej depresji. Nagle podchodzi do niego lokalny zabijaka, chlop wielki na dwa metry, chwyta szklanke i wypija jego drinka jednym haustem. Wtedy facet zaczyna plakac. Zabijaka, w gruncie rzeczy czlek o dobrym sercu, zawstydzil sie i próbuje go pocieszyc:&lt;br /&gt;- No co ty, stary, ja tylko zartowalem. Przestan plakac, zaraz postawie ci drinka, albo dwa...&lt;br /&gt;- Nie, nie o to chodzi. Wiesz, dzisiaj mam najgorszy dzien w zyciu. Spóznilem sie do biura i szef wyrzucil mnie z pracy. Kiedy wyszedlem na parking, okazalo sie, ze ktos ukradl mi samochód. Do domu pojechalem wiec taksówka, w której zapomnialem portfela z dokumentami i kartami kredytowymi. Wchodze do domu, a tam - zona w lózku z ogrodnikiem. Postanowilem wiec pójsc do knajpy i po drugim piwie doszedlem do wniosku, ze zycie nie ma sensu. Wtedy przyszedles ty i wypiles moja trucizne...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1631261247488323228-5810006446934554688?l=extra-kawaly.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/feeds/5810006446934554688/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1631261247488323228&amp;postID=5810006446934554688' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/5810006446934554688'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/5810006446934554688'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/2008/05/smieszne.html' title='Smieszne'/><author><name>Kaczy.net</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15565434765115819843</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_rEK7BMltnk8/SD0URXUHnqI/AAAAAAAAAWQ/32_TPvjGnXw/S220/100x100a.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1631261247488323228.post-8197503028678845904</id><published>2008-05-27T03:24:00.000-07:00</published><updated>2008-05-27T03:26:34.873-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tesciowa'/><title type='text'>Tesciowa</title><content type='html'>Pewna teściowa chciała sprawdzic jak bardzo oddani są jej trzej zięciowie. Pojechała do pierwszego w gościnę. Po krótkim czasie wyszła na podwórko i rzuciła się do studni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Ratunku !! Ratunku !! Tonę !! Zięciu ratuj mnie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zięć wyskakuje na podwórko, patrzy a tu teściowa się w studni topi. Bez chwili namysłu rzucił swej "mamie" sznur i pomógł jej wyjść. Następnego dnia rano zięć wychodzi na podwórko patrzy a tu nowiuśki czerwony polonez, a za wycieraczką auta karteczka z napisem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kochanemu zięciowi - Tesciowa"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tygodniu Tesciowa pojechała w gościnę do drugiego zięcia. Sytuacja powtórzyła się. Tesciowa wybiegła na podwórko i rzuciła sie do studni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Ratunku !! Ratunku !! Tonę !! Zięciu ratuj mnie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten zięć również wyskoczył na podwórko zaniepokojony rozpaczliwym krzykiem "mamusi" Kiedy zobaczył ją tonącą w studni bez chwili wachania pomógł jej wyjść za pomocą sznura. Następnego dnia rano zięć wychodzi na podwórko, patrzy, a tystoi nowiuśki czerwony polonezik, a za wycieraczką auta jest karteczka z napisem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kochanemu zięciowi - Tesciowa"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po następnym tygodniu Tesciowa pojechała w gościnę do trzeciego zięcia. Znów sytuacja się powtarza. Teściowa wychodzi na podwórko i rzuca się do studni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Ratunku !! Ratunku !! Tonę !! Zięciu ratuj mnie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zięć wyskakuje na podwórko, zagląda do studni, patrzy, a tu teściowa sie topi. Myśli sobie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A utop się ty stara ruro!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak tez tesciowa utonęła... Następnego dnia rano zięć wychodzi na podwórko, patrzy a tu nowe, lśniace, złote lamborgini, a za wycieraczką auta karteczka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kochanemu zięciowi Teść"&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;Pewna teściowa chciała sprawdzic jak bardzo oddani są jej trzej zięciowie. Pojechała do pierwszego w gościnę. Po krótkim czasie wyszła na podwórko i rzuciła się do studni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Ratunku !! Ratunku !! Tonę !! Zięciu ratuj mnie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zięć wyskakuje na podwórko, patrzy a tu teściowa się w studni topi. Bez chwili namysłu rzucił swej "mamie" sznur i pomógł jej wyjść. Następnego dnia rano zięć wychodzi na podwórko patrzy a tu nowiuśki czerwony polonez, a za wycieraczką auta karteczka z napisem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kochanemu zięciowi - Tesciowa"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tygodniu Tesciowa pojechała w gościnę do drugiego zięcia. Sytuacja powtórzyła się. Tesciowa wybiegła na podwórko i rzuciła sie do studni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Ratunku !! Ratunku !! Tonę !! Zięciu ratuj mnie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten zięć również wyskoczył na podwórko zaniepokojony rozpaczliwym krzykiem "mamusi" Kiedy zobaczył ją tonącą w studni bez chwili wachania pomógł jej wyjść za pomocą sznura. Następnego dnia rano zięć wychodzi na podwórko, patrzy, a tystoi nowiuśki czerwony polonezik, a za wycieraczką auta jest karteczka z napisem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kochanemu zięciowi - Tesciowa"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po następnym tygodniu Tesciowa pojechała w gościnę do trzeciego zięcia. Znów sytuacja się powtarza. Teściowa wychodzi na podwórko i rzuca się do studni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Ratunku !! Ratunku !! Tonę !! Zięciu ratuj mnie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zięć wyskakuje na podwórko, zagląda do studni, patrzy, a tu teściowa sie topi. Myśli sobie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A utop się ty stara ruro!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak tez tesciowa utonęła... Następnego dnia rano zięć wychodzi na podwórko, patrzy a tu nowe, lśniace, złote lamborgini, a za wycieraczką auta karteczka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kochanemu zięciowi Teść"&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasy starożytnego Rzymu. Bogaty lud rzymski znudzony jest wszystkim co do tej pory już widział.&lt;br /&gt;Cezar postanawia urządzić walkę z dzikim zwierzęciem, walkę jakiej do tej pory jeszcze nie było.&lt;br /&gt;Wybrał więc sobie Cezar wielkiego lwa, lwa jakiego świat nie widział. Zwierze było głodzone długie tygodnie.&lt;br /&gt;Nadchodzi dzień pojedynku. Lew jest tak głodny i chudy że zaczyna się oblizywać na wszystko co się rusza.&lt;br /&gt;Cezar do walki z owym lwem wybiera ogromnego silnego Numida (Murzyna), umięśnionego i wielkiego.&lt;br /&gt;Ale też myśli: "Taki duży Murzyn, a lew taki chudy; zakopie Murzyna w ziemi po pas żeby wyrównać szanse"&lt;br /&gt;Po chwili jednak Cezar myśli dalej: "Murzyn ma takie umięśnione ręce, to może się i odkopać i zabić lwa; lepiej będzie jak będzie on zakopany w ziemi po samą głowę"&lt;br /&gt;Jak pomyślał, tak też zrobił.&lt;br /&gt;... Arena, mnóstwo ludu rzymskiego na trybunach, Murzyn zakopany do samej szyi, puszczają lwa...&lt;br /&gt;Ten biegnie jak oszalały, ślinka mu cieknie na widok głowy Murzyna, już ma go dopaść i złapać w żelazny uścisk swoich szczęk gdy Murzyn robi głową unik, lew go mija, uderza z całym impetem o bandę i zdycha.&lt;br /&gt;Na to lud rzymski: "walcz uczciwie czarnuchu"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1631261247488323228-8197503028678845904?l=extra-kawaly.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/feeds/8197503028678845904/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1631261247488323228&amp;postID=8197503028678845904' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/8197503028678845904'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1631261247488323228/posts/default/8197503028678845904'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://extra-kawaly.blogspot.com/2008/05/tesciowa.html' title='Tesciowa'/><author><name>Kaczy.net</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15565434765115819843</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_rEK7BMltnk8/SD0URXUHnqI/AAAAAAAAAWQ/32_TPvjGnXw/S220/100x100a.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
